zakupy w sieci

W trzech słowach do sklepów.

W ostatnim czasie wiele czasu zajmuje mi spędzanie tutaj https://goo.gl/2M3VWy. Może wiele w tym zainteresowania ale też wiele zmarnowanego czasu.

szara sukienkaDlaczego zmarnowanego? Ponieważ ślęczysz przed tym monitorem wpatrując się w nowości i przepatrujesz te kolekcje. Wiadomym jest że i tak nic nie kupisz <co jest złe dla właścicieli> a dobre dla nas. Ale co nabijesz wyświetleń to ich, zachowujemy się trochę jak takie glonojady. Ciężko wzdychając do pięknych ubrań kończąc to jedynie „nie dziś kochanie, ale kiedyś Cię kupię”. Idąc do galerii już wiemy że obejrzane dzień wcześniej ubrania i tak trafią do naszej szafy nawet nie po to by je zakładać. Będziemy je podziwiać i mówić do siebie że to nasz skarb zachowując się przy tym jak Golum z Władcy Pierścieni.

Zdecydowanie nie ma się co dziwić jeśli dane ubranie jest wykonane z wielką starannością i stylem.

No może nie zawsze, ale w większości ubrania są dobrze zrobione. Fajnie się zaprezentować w dobrym stroju i poczuć się wyjątkowa. Co jednak w momencie gdy nasza szafa nie ma miejsca? Dalej kupujemy zajmując tereny facetów, bo przecież oni nie mają takich potrzeb . W razie co powiemy że się denerwuje tylko i nas oskarża. Ostatnio widząc sukienkę stwierdziłam że muszę ją mieć. I tak w dużym trybie kupiłam buty, sukienkę i torebkę. Aby wszystko do siebie pasowało. Miałam wypłacić 50 zł i kupić wtedy tylko gazetę. Łączne zakupy wyniosły 350 i gazety nie kupiłam. To wszystko wina witryn sklepowych, czerwono żółtych kolorów i napisów PROMOCJA, RABAT. Chociaż i tak zdecydowanie jestem przeciwniczką .

Idealne okazje czynią rabatożera.

Gdy już widzimy te -25% i więcej to zamieniamy się w istny arkusz kalkulacyjny licząc i przeliczając ze ta bluzka wyjdzie taniej tutaj ale znowu tam są tańsze botki. I tak w kółko bez końca starając się zaoszczędzić. Moje ostatnie zakupy zakończyłam na dziale sukienek https://goo.gl/VCU25S. Oficjalnie stwierdzając że są tak piękne że muszę jedną mieć. Sklepy to zło wcielone!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *