buty wegańskie

Wegańskie obuwie! Mit czy prawda.

Ostatnio całkiem przypadkowo dane mi było wpaść na temat butów wegańskich.

I tak po wpisaniu danej struktury słów moim oczom okazał się najprawdziwszy sklep i to nie jeden pokazujący takie cudeńka! Co mają w sobie takie buty? Takie buty napompowane są tajemniczą materią i niesamowitymi czarami. Można w nich skakać, biegać i cieszyć się życiem, nie czując widma śmierci na sobie. Szczerze gdybym chciała kupić buty najpierw połaziła bym po blogach i posłużyła się tym co daje nam realne buty od blogerki modissimo.pl/kozaki-czym-roznia-sie-prawdziwych-butow-jezdzieckich i wybrała jednak ciągłe widmo śmierci.

Może to wina oszczędności lub nie pójścia za całą grupą jak ślepa owca.

Można się sprzeczać i dywagować jednak mięso jest istotnym składnikiem ludzkiej diety. Już ORKOWIE w Władcy Pierścieni pokazali jak kończy się niejedzenie mięska. Co jednak z weganami? Martwię się że Ci ultra mogą uleć pokusie i spróbować uszczypnąć kawałka buta czy taka podeszwa w piachu przypominać będzie smak schabowego w panierce. Tak samo chwalić się że moje „eko” buty mogą konkurować z najlepszymi Jordanami czy Nike? No nie bardzo, nawet śmiem twierdzić że drugi sezon może być tym krytycznym.

A gdy ta cała magia opadnie, a tuman kurzy przewieje wiatr pozostają tylko zgliszcza.

Ten ciągle rozrastający się trend bycia eko i bezglutenowych sukienek jest wręcz przytłaczający. Nie jest to postawa zdrowia lecz bycia modnym. Co jest nie tylko dziwne, ale nie zbyt zrozumiałe. Jeśli pragniesz być zdrowy nie oznacza że masz odrzucić zaraz wszystko i żywić się tylko biednymi smutnymi kiełkami, które może chciały by pożyć?

Rozumiem jedynie trend bycia fit, bo to akurat możliwie zdrowe podejście aby społeczeństwo nauczyło się odżywiać zdrowo i nie ważyć po 1000 gramów na każdy milimetr sześcienny. Co jednak się tyczy butów wegańskich? To konstrukcja z naturalnych boskich składników pochodzenia z najwyżej jakości ziaren makowca. Do tego splot mikstur życia. Wiec nie tylko weganki są zdrowe ale i leczo.

Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *